2025 Henrik Ballowitz CD/BL
| Rok | 2025 |
| Płyta wierzchnia | Cedr |
| Tył i boki | Blackwood malezyjski |
| Menzura | 650 mm |
| Szerokość siodełka | 52 mm |
| Wykończenie | French Polish |
| Kraj | Dania |
This guitar is no longer available in our inventory. If it interests you, click the ”notify me when available” button to be notified in the event that we re-acquire this guitar for re-sale.
Zbudowana przez duńskiego lutnika Henrika Ballowitza, ta gitara ma płytę rezonansową z zachodniego czerwonego cedru, a tył i boki z wyjątkowo pięknego i kolorowego drewna malezyjskiego blackwood. To PRAWDZIWA, nagradzana gitara klasyczna, którą Henrik zaprezentował na ósmym Konkursie Gitarowym im. Antonio Marina Montero, który odbył się w Granadzie w Hiszpanii w lipcu/sierpniu 2025 roku, i jesteśmy zachwyceni, że możemy ją tutaj zaprezentować. Wewnętrznie jest usztywniona podobnie jak unikatowy Bouchet (#55) – który jako pierwszy zastosował usztywnienie pod mostkiem, ale nadal wykorzystuje system 7-wentylatorowy (uważany za gitarę „przejściową” między drugą a trzecią/ostatnią fazą Boucheta). Brzmieniowo ta gitara jest wyjątkowa. Zajmuje czołowe miejsce wśród gitar, jakie widzieliśmy pod względem wewnętrznej spójności lub „ujednoliconej” jakości brzmienia. Przejście od najniższego basu aż do najwyższych rejestrów skali nie powoduje żadnego „skoku” w jakości dźwięku – nawet przy przejściu ze strun basowych z metalowym oplotem na strunę G. Struna G nie jest gruba (nie ma potrzeby stosowania karbonowej lub kompozytowej trzeciej struny), a równowaga między alikwotami a podstawą w każdym dźwięku jest identyczna dla ucha. To jedna z tych gitar, które brzmią tak, jak wyglądają – soczyste, bogate, kremowe, mleczno-czekoladowe brzmienie. I ta responsywność – prawa ręka potrzebuje minimalnego wysiłku, aby wydobyć pełny, soczysty dźwięk. Innymi słowy, gitara, od której trudno się oderwać! Henrik zadbał również o naprawdę piękne i osobiste detale, w tym subtelny (ale efektowny) symetryczny/powtarzający się wzór szachownicy na purflingach wokół góry oraz na wewnętrznej i zewnętrznej części rozety. Opowiada nam, że po zobaczeniu rozet Vicentego Ariasa zainspirował się do pracy z okrągłymi kształtami – bardzo trudnym zadaniem, praktycznie niemożliwym do wykonania przy użyciu standardowych technik mozaikowych. Mimo to, udało mu się zaprojektować centralną część rozety, wykorzystując motyw wschodzącego i zachodzącego słońca na horyzoncie. Niezależnie od oceny tego instrumentu, nie sposób znaleźć w nim żadnej wady. To naprawdę świetna gitara tego utalentowanego młodego twórcy i z niecierpliwością czekamy na kolejne jego gitary.
