Mela Guitar Quartet nagrywa w GSI!
Zespół Mēla Guitar Quartet, założony w 2015 roku przez absolwentów Guildhall School of Music and Drama oraz Królewskiej Akademii Muzycznej w Londynie (Matthewa Robinsona, George'a Tarltona, Zahrah Hutton i Michaela Buttena), wziął swoją nazwę od sanskryckiego słowa „mēla ”, oznaczającego „festiwal”. Są zwycięzcami prestiżowego Międzynarodowego Konkursu Zespołów Guitar Foundation of America (IEC) 2023 i niedawno nagrali pięć teledysków w GSI.
Ich repertuar charakteryzuje się pomysłowym programowaniem i pomysłowymi aranżacjami – wnosząc orkiestrową barwę, kameralną intymność i bogactwo brzmienia do czterech gitar. Prasa opisuje ich jako prezentujących „zespołowy techniczny geniusz i nadprzyrodzone umiejętności zespołowe” ( Gramophone ), a nawet jako „kwartet gitarowy dla pokolenia milenialsów”.
Podczas sesji nagraniowej wykonali utwór „Le Jardin Féerique” („Ogród wróżek”), finałową część suity Maurice’a Ravela „Ma mère l’Oye” ( „Matka Gęś” ), pierwotnie napisanej na fortepian na cztery ręce w 1910 roku, następnie zaaranżowanej w 1911 roku, a następnie rozbudowanej do baletu (1911–12). Utwór, oznaczony jako „Lent et grave” , jest oniryczny, przestrzenny i impresjonistyczny, wykorzystujący modalne kolory, akordy i delikatne faktury orkiestrowe. Nagrali go na gitarach Soroki, Rompré, Belair i Perry’ego.
Nagrali również aranżację utworu Joe Hisaishiego „My Neighbor Totoro Suite” , ścieżki dźwiękowej do filmu Miyazakiego o tym samym tytule. Ta aranżacja pięknie łączy idiomy filmowe i folkowe, łącząc gatunek ścieżki dźwiękowej z japońskimi wpływami folkowymi, tworząc oniryczną, nostalgiczną atmosferę. W tym utworze wykorzystali gitary Kohno, Sakuraia i Kimishimy.
„Moto Perpetuo ” („Perpetuum Motion”) Franka Bridge’a – ciągły, szybki strumień nut z niewieloma przerwami – to wirtuozowskie, etiudowe dzieło, mające na celu sprawdzenie wytrzymałości i klarowności. Bridge, jeden z najbardziej wyrafinowanych brytyjskich kompozytorów swojego pokolenia i nauczyciel Benjamina Brittena, słynął z eleganckiej harmonii i bogatej faktury. Kwartet gitarowy Mēla prezentuje znakomitą interpretację tego utworu na czterech gitarach Ramíreza.
Kolejnym punktem kulminacyjnym ich sesji jest Polka Italienne Siergieja Rachmaninowa. Ten lekki, humorystyczny taniec w stylu salonowym – daleki od mroczniejszych koncertów i symfonii Rachmaninowa – ma nazwę „polka”, ale bardziej przypomina żywiołową miniaturę fortepianową, przywodzącą na myśl włoskie sceny uliczne. Utwór nagrali na czterech gitarach Teodoro Péreza.
Na koniec wykonali słynną Arabeskę nr 1 Claude'a Debussy'ego. Uważana za wczesny utwór impresjonistyczny, ujawnia już jego wrażliwość na kolor i fakturę – cechy charakterystyczne dla impresjonizmu i późniejszych kompozycji Debussy'ego. Do nagrania użyli historycznych gitar Hernándeza, Garcíi, Simplicio i Esteso.
1 komentarz