1993 Abel Garcia (supervised by José Romanillos) "1912 Manuel Ramirez ex Segovia" SP/IN
| Rok | 1993 |
| Płyta wierzchnia | Świerk |
| Tył i boki | Palisander indyjski |
| Menzura | 652 mm |
| Szerokość siodełka | 51 mm |
| Wykończenie | French Polish |
| Kraj | Hiszpania |
| Stan | Doskonały |
| Exchange | ExchangePlus |
$5,000.00
Z pewnością nie widujemy takich instrumentów zbyt często, to prawdziwa rzadkość! Został zbudowany w Kordobie w Hiszpanii przez jednego z czołowych meksykańskich lutników – Abla Garcię – pod kierunkiem i nadzorem nieżyjącego już José Luisa Romanillosa podczas jednego z jego słynnych kursów mistrzowskich, które zainspirowały pokolenie młodszych lutników, z których wielu stało się dziś czołowymi lutnikami. Instrument ten jest wzorowany na słynnej gitarze Manuela Ramireza z 1912 roku (zbudowanej przez Santosa Hernandeza), na której Andres Segovia grał przez pierwsze 25 lat swojej kariery. Instrument ten jest jednym z najbardziej kultowych instrumentów w historii, a jego oryginał jest obecnie eksponowany w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku.
Ta gitara była WIELE grana – co widać po (nienagannym) zużyciu na całej powierzchni wykończenia. I brzmi tak samo – jest bardzo otwarta, dobrze zagrana i luźna, o bogatym i ciepłym brzmieniu, bardzo teksturowanym i aksamitnym, o dużej głośności i przejrzystości. Jest również w doskonałym stanie konstrukcyjnym i gotowym do gry – poza wspomnianymi już estetycznymi śladami zużycia wykończenia, ma jedno naprawione pęknięcie na płycie rezonansowej (sklejone i wzmocnione wewnętrznie dwoma klinami) oraz sklejone pęknięcie na podstrunnicy. Ten producent od wielu lat przyjaźni się z rodziną Romero, która grała na jego instrumentach i promowała je wśród swoich uczniów jako doskonałą wartość za profesjonalnie wykonaną gitarę koncertową. Ale ta konkretna gitara to naprawdę ciekawe znalezisko – gitary zbudowane w tych historycznych warsztatach mistrzowskich Romanillos rzadko pojawiają się w takich miejscach – wytwórnia jest podpisana zarówno przez Abela Garcię, jak i José Romanillosa, co czyni ją wyjątkową, jedyną w swoim rodzaju gitarą, będącą migawką z bardzo ważnej części historii lutnictwa XX wieku.
Z pewnością nie widujemy takich instrumentów zbyt często, to prawdziwa rzadkość! Został zbudowany w Kordobie w Hiszpanii przez jednego z czołowych meksykańskich lutników – Abla Garcię – pod kierunkiem i nadzorem nieżyjącego już José Luisa Romanillosa podczas jednego z jego słynnych kursów mistrzowskich, które zainspirowały pokolenie młodszych lutników, z których wielu stało się dziś czołowymi lutnikami. Instrument ten jest wzorowany na słynnej gitarze Manuela Ramireza z 1912 roku (zbudowanej przez Santosa Hernandeza), na której Andres Segovia grał przez pierwsze 25 lat swojej kariery. Instrument ten jest jednym z najbardziej kultowych instrumentów w historii, a jego oryginał jest obecnie eksponowany w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku.
Ta gitara była WIELE grana – co widać po (nienagannym) zużyciu na całej powierzchni wykończenia. I brzmi tak samo – jest bardzo otwarta, dobrze zagrana i luźna, o bogatym i ciepłym brzmieniu, bardzo teksturowanym i aksamitnym, o dużej głośności i przejrzystości. Jest również w doskonałym stanie konstrukcyjnym i gotowym do gry – poza wspomnianymi już estetycznymi śladami zużycia wykończenia, ma jedno naprawione pęknięcie na płycie rezonansowej (sklejone i wzmocnione wewnętrznie dwoma klinami) oraz sklejone pęknięcie na podstrunnicy. Ten producent od wielu lat przyjaźni się z rodziną Romero, która grała na jego instrumentach i promowała je wśród swoich uczniów jako doskonałą wartość za profesjonalnie wykonaną gitarę koncertową. Ale ta konkretna gitara to naprawdę ciekawe znalezisko – gitary zbudowane w tych historycznych warsztatach mistrzowskich Romanillos rzadko pojawiają się w takich miejscach – wytwórnia jest podpisana zarówno przez Abela Garcię, jak i José Romanillosa, co czyni ją wyjątkową, jedyną w swoim rodzaju gitarą, będącą migawką z bardzo ważnej części historii lutnictwa XX wieku.
Feel free to contact us with any questions. It’s what we’re here for!
