Guitar Salon International
+1 (310) 586.1100 | +1 (877) 771.4321
Muzeum
Gitary klasyczne
Gitary klasyczne
Gitary Flamenco
Gitary Flamenco
Kolekcja Cleveland
Kolekcja Cleveland
Lutnicy
Lutnicy
Twój koszyk

Twój koszyk jest pusty!

Sub-Total: $0.00
Total: $0.00
Edytuj koszyk
Wymeldować się
Sprzedany - Kod SKU: GUCLITZ-09085 - Brian Itzkin

2026 Brian Itzkin "635" SP/AR

Rok 2026
Płyta wierzchnia Świerk
Tył i boki Afrykańskie drzewo różane
Menzura 635 mm
Szerokość siodełka 51 mm
Wykończenie French Polish
Kraj USA
Stan Nowy
Exchange ExchangePlus
Luthier Brian Itzkin
Chcesz wypróbować tę gitarę?

$8,000.00

- Sprzedany
Podatek od sprzedaży i opłaty za wysyłkę zostaną doliczone przy kasie.
Opis

To nasza druga gitara Briana Itzkina, którego uważamy za obecnie numer jeden wśród młodych i obiecujących lutników w USA. Bez dwóch zdań. I możemy tylko powiedzieć, że piorun znów uderzył. Dla nas to wszystko, czego można oczekiwać od gitary. Moc, waga, grywalność, wygląd i, co najważniejsze, brzmienie – choć to gitara „nowoczesna”, oddaje walory starych hiszpańskich gitar, które były instrumentami tak uwielbianymi i cenionymi przez ostatnie 150 lat przez muzyków, publiczność i melomanów. Głęboka pasja Briana i jego miłość do tradycji – a zwłaszcza do jego idola Antonio de Torresa – zostały wykorzystane i skupione w konstrukcji tego instrumentu. To dla nas ogromne odświeżenie, jak udało się tu uchwycić entuzjazm i zrozumienie rzemiosła Briana. To niesamowite, zwłaszcza że nie ma jeszcze nawet 30 lat! Gitara ma ciemne, głębokie, starodawne brzmienie z bogatą zawartością harmonicznych wypełniającą każdą nutę, a jednocześnie nie zniekształcającą ani nie zamulającą podstawy, częściowo dzięki niskiemu rezonansowi pudła rezonansowego. Rezultatem jest czyste, skupione, a jednocześnie bogate i piękne brzmienie z zauważalnie szeroką paletą barw – przysłowiowa „symfonia w pudełku”. Mówiąc wprost, ta gitara naprawdę ma wszystko, czego potrzebuje każdy wrażliwy gitarzysta, aby w pełni wyrazić każdą muzyczną ideę w dowolnym repertuarze gitarowym.

Gitara jest równie piękna pod względem wyglądu, co brzmienia. Jego materiały są niesamowite, a my odkryliśmy, że Brian jest prawdziwym „lignofilem” (tak, to prawdziwe słowo!) – w tej gitarze użył trzech różnych „afrykańskich palisandrów” – podstrunnica i główka z Dalbergia Trichocarpa, jednego z – o ile nie najgęstszego – palisandru z Madagaskaru. Mostek to Dalbergia Baronii, najpopularniejszy palisander madagaskarski, a tył i boki to Dalbergia Greveana, dość zwyczajny gatunek palisandru madagaskarskiego, ale jego waga, gęstość i brzmienie są niemal identyczne z brazylijskim Dalbergia Nigra. Oprawa wykonana jest z ostrokrzewu, a płyta rezonansowa z wysoce marmurkowego włoskiego świerka alpejskiego typu "bearclaw". Niesamowity zestaw z dużą ilością "aguas" nadaje nie tylko lśniący, trójwymiarowy wygląd, ale także wskazuje na to, że jest idealnie cięta ćwiartkami - najbardziej pożądany pod względem strukturalnym, estetycznym i brzmieniowym element wycięty z kłody - wow!

Pod względem konstrukcyjnym Brian oparł się na ogólnych założeniach Torresa/Hausera, wykorzystując 7-wentylatorowy system z mostkiem. Mniejsza menzura, wynosząca 635 mm i 51 mm, sprawia, że gitara leży wygodnie praktycznie w rękach każdego, a jakość dźwięku jest absolutnie bez zarzutu – sama gitara może być bardziej kompaktowa, ale brzmienie – pozostaje równie potężne, jak jego pełnowymiarowa konstrukcja. Czteroczęściowy tył i proporcje korpusu zostały zainspirowane kilkoma starymi gitarami. Brian wspomina o dwóch modelach Torresa: FE-05 z 1857 roku i FE-21A z 1864 roku, a także o Vicente Arias z 1870 roku. Wzór rozety nawiązuje do motywu ogniw łańcucha, zaczerpniętego z prac grupy Torresów z lat 1887-1888 (SE 111-116) na środkowym pasie. Po bokach zdobi go kilka warstw zielono-brązowo-blond purflingu oraz pojedyncze pasy wzoru półjodełki w proporcjach 3 brązów do 5 bieli – subtelne, a zarazem efektowne. Ogólnie rzecz biorąc, jest to pięknie wykonana gitara i choć nowa, brzmi niesamowicie prosto z futerału i będzie się tylko poprawiać wraz z dalszą grą. Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z tym znakomitym twórcą i z niecierpliwością czekamy na kolejne!

Zdjęcia tej gitary zrobione w trakcie i po montażu.

Filmy

2026 Brian Itzkin "635" SP/AR

„Cavalcade” Mathiasa Duplessy'ego w wykonaniu Davide Picci na gitarze Briana Itzkina „635” z 2026 roku

2026 Brian Itzkin "635" SP/AR

2026 Brian Itzkin „635” SP/AR na guitarsalon.com

2026 Brian Itzkin "635" SP/AR

Spostrzeżenia lutnika: Brian Itzkin

Opis

To nasza druga gitara Briana Itzkina, którego uważamy za obecnie numer jeden wśród młodych i obiecujących lutników w USA. Bez dwóch zdań. I możemy tylko powiedzieć, że piorun znów uderzył. Dla nas to wszystko, czego można oczekiwać od gitary. Moc, waga, grywalność, wygląd i, co najważniejsze, brzmienie – choć to gitara „nowoczesna”, oddaje walory starych hiszpańskich gitar, które były instrumentami tak uwielbianymi i cenionymi przez ostatnie 150 lat przez muzyków, publiczność i melomanów. Głęboka pasja Briana i jego miłość do tradycji – a zwłaszcza do jego idola Antonio de Torresa – zostały wykorzystane i skupione w konstrukcji tego instrumentu. To dla nas ogromne odświeżenie, jak udało się tu uchwycić entuzjazm i zrozumienie rzemiosła Briana. To niesamowite, zwłaszcza że nie ma jeszcze nawet 30 lat! Gitara ma ciemne, głębokie, starodawne brzmienie z bogatą zawartością harmonicznych wypełniającą każdą nutę, a jednocześnie nie zniekształcającą ani nie zamulającą podstawy, częściowo dzięki niskiemu rezonansowi pudła rezonansowego. Rezultatem jest czyste, skupione, a jednocześnie bogate i piękne brzmienie z zauważalnie szeroką paletą barw – przysłowiowa „symfonia w pudełku”. Mówiąc wprost, ta gitara naprawdę ma wszystko, czego potrzebuje każdy wrażliwy gitarzysta, aby w pełni wyrazić każdą muzyczną ideę w dowolnym repertuarze gitarowym.

Gitara jest równie piękna pod względem wyglądu, co brzmienia. Jego materiały są niesamowite, a my odkryliśmy, że Brian jest prawdziwym „lignofilem” (tak, to prawdziwe słowo!) – w tej gitarze użył trzech różnych „afrykańskich palisandrów” – podstrunnica i główka z Dalbergia Trichocarpa, jednego z – o ile nie najgęstszego – palisandru z Madagaskaru. Mostek to Dalbergia Baronii, najpopularniejszy palisander madagaskarski, a tył i boki to Dalbergia Greveana, dość zwyczajny gatunek palisandru madagaskarskiego, ale jego waga, gęstość i brzmienie są niemal identyczne z brazylijskim Dalbergia Nigra. Oprawa wykonana jest z ostrokrzewu, a płyta rezonansowa z wysoce marmurkowego włoskiego świerka alpejskiego typu "bearclaw". Niesamowity zestaw z dużą ilością "aguas" nadaje nie tylko lśniący, trójwymiarowy wygląd, ale także wskazuje na to, że jest idealnie cięta ćwiartkami - najbardziej pożądany pod względem strukturalnym, estetycznym i brzmieniowym element wycięty z kłody - wow!

Pod względem konstrukcyjnym Brian oparł się na ogólnych założeniach Torresa/Hausera, wykorzystując 7-wentylatorowy system z mostkiem. Mniejsza menzura, wynosząca 635 mm i 51 mm, sprawia, że gitara leży wygodnie praktycznie w rękach każdego, a jakość dźwięku jest absolutnie bez zarzutu – sama gitara może być bardziej kompaktowa, ale brzmienie – pozostaje równie potężne, jak jego pełnowymiarowa konstrukcja. Czteroczęściowy tył i proporcje korpusu zostały zainspirowane kilkoma starymi gitarami. Brian wspomina o dwóch modelach Torresa: FE-05 z 1857 roku i FE-21A z 1864 roku, a także o Vicente Arias z 1870 roku. Wzór rozety nawiązuje do motywu ogniw łańcucha, zaczerpniętego z prac grupy Torresów z lat 1887-1888 (SE 111-116) na środkowym pasie. Po bokach zdobi go kilka warstw zielono-brązowo-blond purflingu oraz pojedyncze pasy wzoru półjodełki w proporcjach 3 brązów do 5 bieli – subtelne, a zarazem efektowne. Ogólnie rzecz biorąc, jest to pięknie wykonana gitara i choć nowa, brzmi niesamowicie prosto z futerału i będzie się tylko poprawiać wraz z dalszą grą. Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z tym znakomitym twórcą i z niecierpliwością czekamy na kolejne!

Zdjęcia tej gitary zrobione w trakcie i po montażu.

Tło

Brian Itzkin urodził się w 1996 roku na obrzeżach Nowego Jorku, na północnym wybrzeżu Long Island. Zaczął pobierać lekcje gry na gitarze w lokalnym sklepie muzycznym w wieku 8 lat, początkowo pragnąc nauczyć się swoich ulubionych riffów rock and rollowych. Trafił jednak pod opiekę nauczyciela muzyki klasycznej, który był wówczas kandydatem na doktora sztuk muzycznych (DMA) na Uniwersytecie Stony Brook. Brian pozostał u tego nauczyciela przez 10 lat, ucząc się czytania nut i gry w stylu klasycznym. Jego nauczyciel z dzieciństwa, Jason Priset, jest obecnie dyrektorem festiwalu „Lute Fest” organizowanego przez Lute Society of America oraz profesorem nadzwyczajnym na Uniwersytecie Montclair w New Jersey. Ostatnio Brian ponownie pracuje nad swoją grą i radzi sobie całkiem dobrze.

Jego początki w budowaniu gitar miały miejsce, gdy w wieku 13 lat zbudował swoją pierwszą gitarę z zestawu CF Martin w słabo wyposażonym piwnicznym warsztacie ojca. Brian twierdzi, że na gitarze dało się grać, ale zainspirowała go do zbudowania kolejnej. Po zbudowaniu drugiej gitary Brian nawiązał korespondencję z cenionym producentem strun steel guitar, Ervinem Somogyi, która trwała od 14 do 18 roku życia. W tym czasie Somogyi wysyłał Brianowi zlecenia pocztą i e-mailem, a obaj spotykali się co roku na Woodstock Invitational Luthier Show. Podstawą ich korespondencji było projektowanie gitar; i chociaż Somogyi jest producentem strun steel guitar, idee, którymi dzielił się z Brianem, były głównym katalizatorem dla Briana, który skupił się na gitarach klasycznych. W 2016 roku, mając 20 lat, Brian wziął „semestr” urlopu po drugim roku studiów, aby wziąć udział w kursie budowy gitar Stephena Hilla w Hiszpanii – okazało się to dla niego odkrywczym doświadczeniem i postanowił odłożyć studia na rzecz nauki budowy gitar. W następnym roku Brian spędził 3 miesiące studiując u Daniele Chiesy na południu Hiszpanii i jeszcze bardziej zakorzenił się w tradycji wytwarzania gitar z Granady. Po powrocie do domu, spędził koniec 2017 roku do pierwszych miesięcy 2020 roku wyposażając swój warsztat, gromadząc materiały i samodzielnie studiując życie i pracę twórców takich jak Antonio de Torres (jego główny wpływ - ci z Was, którzy znają Briana, wiedzą, że ma nawet wytatuowany wzór główki Torresa na przedramieniu!), Robert Bouchet, Santos Hernandez i Hermann Hauser, zanim wrócił do warsztatu Stephena w marcu 2020 roku. Brian pozostał w Hiszpanii przez cały okres lockdownu związanego z covidem do początku września i w tym czasie zbudował i sprzedał 3 gitary. Nauczył się bardzo wiele dzięki tej okazji, aby spędzić tak dużo dodatkowego czasu ze Stephenem, Evanem Kingmą i Alessandro Perciaccante, który w tym czasie przejmował rolę ucznia Stephena, gdy Evan przygotowywał się do powrotu do Kanady. Od tego czasu Brian wracał do Hiszpanii na co najmniej 3 miesiące w każdym kolejnym roku i zaprzyjaźnił się z Rafaelem Moreno Rodriguezem, lakiernikiem Javierem Camposem i wieloma innymi, a także (w bardzo nieformalnym sensie) dowiedział się więcej o tradycji Granady. Pomagał również Stephenowi Hillowi w prowadzeniu kursu lutniczego w 2022 i maju 2025 roku. Brian pojawił się w artykule w magazynie Acoustic Guitar Magazine oraz w filmach Brandona Ackera po tym, jak zbudował dla niego hołd dla gitary FE-13 Torresa. Zbudował również gitarę, która zdobyła pierwszą nagrodę w konkursie High School Classical Guitar Competition, zorganizowanym we współpracy z Long Island Guitar Festival.

Feel free to contact us with any questions. It’s what we’re here for!

Gitary od Brian Itzkin