2019 Edmund Blöchinger "Dome" SP/CSAR
| Rok | 2019 |
| Płyta wierzchnia | Spruce |
| Tył i boki | CSA Rosewood |
| Menzura | 650 mm |
| Szerokość siodełka | 52 mm |
| Wykończenie | French Polish |
| Kraj | Germany |
| Luthier | Edmund Blöchinger |
This guitar is no longer available in our inventory. If it interests you, click the ”notify me when available” button to be notified in the event that we re-acquire this guitar for re-sale.
Historia tego instrumentu jest absolutnie niesamowita. Chociaż Blochinger znany jest z jakości swoich materiałów, ta gitara ma wyjątkową historię, nawet jak na jego standardy. W szczególności świerk użyty do wykonania płyty rezonansowej przeszedł dramatyczną, 800-letnią podróż od miejsca narodzin w Alpach Bawarskich, przez stulecia podtrzymując dach najsłynniejszego monachijskiego kościoła, aż do ruin zniszczonego podczas II wojny światowej Monachium, gdzie został uratowany przez lutnika Franza Fuchsa, który wraz z synem Geraldem opiekował się i konserwował to cenne drewno przez ostatnie 70 lat, aż trafiło ono do warsztatu Edmunda Blochingera i odrodziło się w tym niesamowitym instrumencie. Aby uzyskać więcej szczegółów, kliknij tutaj .
Analiza pierścieniowych słojów tego świerka datuje pochodzenie drzew od tego czasu na około rok 1190. Drzewa zostały ścięte w Bawarskich Alpach około roku 1460 i spławione rzeką Izarą do Monachium, gdzie zostały wyciągnięte z wody i użyte do budowy dachu tego kościoła, który został ukończony w 1492 roku. Innymi słowy, to drewno ma ponad 800 lat od daty jego najwcześniejszych słojów, ale podtrzymywało dach w tej katedrze przez 455 lat, aż do jego zniszczenia w 1945 roku. Podczas wielowiekowego przebywania w dachu kościoła, pochłaniało wibracje muzyki, która byłaby wykonywana w tym świętym miejscu - muzyki od czasów średniowiecza, przez renesans, barok, klasycyzm, romantyzm i okres nowożytny. Niesamowite jest wyobrażenie sobie chórów, orkiestr i zespołów kameralnych na przestrzeni wieków, których dźwięki delikatnie wibrowały i w ten sposób pozostawiały swoje głosy w tym drewnie. Rozważmy także wibracje pochodzące z ludzkiej mowy – niezliczone kazania, śluby, chrzty, a nawet pogrzeby, które odbywałyby się w tej uroczystej budowli – ponownie pozostawiające swoje wibracje dźwiękowe odciśnięte w tym drewnie. A potem straszliwe zniszczenia z 1945 roku. Cóż, dzięki odwadze i wizji Franza i Geralda Fuchsów, drewno otrzymało teraz nowy początek, aby ponownie wibrować, nie tylko w 43 skrzypcach, 3 altówkach i 3 wiolonczelach, które zostały zbudowane w ciągu ostatnich 70 lat, ale teraz także w tej gitarze. Sam instrument zapiera dech w piersiach, a słowa nie są w stanie opisać bogactwa dźwięku, jaki wytwarza, przy tak niewielkim wysiłku ze strony gracza. To niesamowite drewno z tak wieloma historiami kryjącymi się w jego słojach dostało drugą szansę na życie w tym instrumencie i ponownie, słowa nie są w stanie opisać, jak cenne jest doświadczenie gry na tej gitarze. To gitara wzniesiona na zupełnie inny poziom.
Artykuł: Stare drewno zyskuje nowe życie dzięki Edmundowi Blochingerowi



