2026 Edmund Blöchinger "Dome" SP/CSAR
| Rok | 2026 |
| Płyta wierzchnia | Świerk |
| Tył i boki | CSA Rosewood |
| Menzura | 650 mm |
| Szerokość siodełka | 52 mm |
| Wykończenie | French Polish |
| Kraj | Niemcy |
| Stan | Nowy |
| Exchange | ExchangePlus |
| Luthier | Edmund Blöchinger |
Historia tego instrumentu jest absolutnie niesamowita. Chociaż Blochinger znany jest z jakości swoich materiałów, ta gitara ma wyjątkową historię, nawet jak na jego standardy. W szczególności świerk użyty do wykonania płyty rezonansowej przeszedł dramatyczną, 800-letnią podróż od miejsca narodzin w Alpach Bawarskich, przez stulecia podtrzymując dach najsłynniejszego kościoła w Monachium, aż do ruin zniszczonego podczas II wojny światowej Monachium, gdzie został uratowany przez lutnika Franza Fuchsa, który wraz z synem Geraldem opiekował się i konserwował to cenne drewno przez ostatnie 70 lat, aż trafiło ono do warsztatu Edmunda Blochingera i odrodziło się w tym niesamowitym instrumencie. Aby poznać pełniejszą historię, kliknij tutaj .
Analiza pierścieniowych słojów tego świerka datuje pochodzenie drzew na około rok 1190. Drzewa ścięto w Bawarskich Alpach około roku 1460 i spławiono rzeką Izarą do Monachium, gdzie wyciągnięto je z wody i wykorzystano do budowy dachu tego kościoła, który ukończono w 1492 roku. Innymi słowy, drewno to ma ponad 800 lat od daty jego najwcześniejszych słojów, ale podtrzymywało dach tej katedry przez 455 lat, aż do jego zniszczenia w 1945 roku. Podczas trwającego przez wieki przebywania w dachu kościoła, pochłaniało wibracje muzyki, która była wykonywana w tym świętym miejscu - muzyki od czasów średniowiecza, przez renesans, barok, klasycyzm, romantyzm, aż po okres nowożytny - w istocie drewno to pochłaniało wibracje dźwiękowe z praktycznie całej historii muzyki zachodniej! Niewiarygodne, jak chóry, orkiestry i zespoły kameralne przez wieki delikatnie wibrowały, pozostawiając w tym drewnie swoje głosy. Pomyślmy też o wibracjach ludzkiej mowy – niezliczonych kazaniach, ślubach, chrztach, a nawet pogrzebach, które odbywały się w tej uroczystej budowli – które ponownie odcisnęły swoje wibracje dźwiękowe na tym drewnie. A potem straszliwe zniszczenia z 1945 roku. Cóż, dzięki odwadze i wizji Franza i Geralda Fuchsów, drewno otrzymało nowy początek, by znów wibrować, nie tylko w 43 skrzypcach, 3 altówkach i 3 wiolonczelach, które powstały w ciągu ostatnich 70 lat, ale także teraz w tej gitarze. Sam instrument zapiera dech w piersiach, a słowa nie są w stanie opisać bogactwa brzmienia, jakie wydobywa, przy tak niewielkim wysiłku ze strony grającego. To niesamowite drewno, z tak wieloma historiami kryjącymi się w jego słojach, dostało drugą szansę na życie w tym instrumencie i ponownie, słowa nie są w stanie opisać, jak cennym doświadczeniem jest gra na tej gitarze. To produkcja gitar na zupełnie innym poziomie. Ten instrument jest ostatnim, który powstanie, ponieważ zapasy drewna nadającego się do użytku się wyczerpały.
Artykuł: Stare drewno zyskuje nowe życie dzięki Edmundowi Blochingerowi
Filmy
Historia tego instrumentu jest absolutnie niesamowita. Chociaż Blochinger znany jest z jakości swoich materiałów, ta gitara ma wyjątkową historię, nawet jak na jego standardy. W szczególności świerk użyty do wykonania płyty rezonansowej przeszedł dramatyczną, 800-letnią podróż od miejsca narodzin w Alpach Bawarskich, przez stulecia podtrzymując dach najsłynniejszego kościoła w Monachium, aż do ruin zniszczonego podczas II wojny światowej Monachium, gdzie został uratowany przez lutnika Franza Fuchsa, który wraz z synem Geraldem opiekował się i konserwował to cenne drewno przez ostatnie 70 lat, aż trafiło ono do warsztatu Edmunda Blochingera i odrodziło się w tym niesamowitym instrumencie. Aby poznać pełniejszą historię, kliknij tutaj .
Analiza pierścieniowych słojów tego świerka datuje pochodzenie drzew na około rok 1190. Drzewa ścięto w Bawarskich Alpach około roku 1460 i spławiono rzeką Izarą do Monachium, gdzie wyciągnięto je z wody i wykorzystano do budowy dachu tego kościoła, który ukończono w 1492 roku. Innymi słowy, drewno to ma ponad 800 lat od daty jego najwcześniejszych słojów, ale podtrzymywało dach tej katedry przez 455 lat, aż do jego zniszczenia w 1945 roku. Podczas trwającego przez wieki przebywania w dachu kościoła, pochłaniało wibracje muzyki, która była wykonywana w tym świętym miejscu - muzyki od czasów średniowiecza, przez renesans, barok, klasycyzm, romantyzm, aż po okres nowożytny - w istocie drewno to pochłaniało wibracje dźwiękowe z praktycznie całej historii muzyki zachodniej! Niewiarygodne, jak chóry, orkiestry i zespoły kameralne przez wieki delikatnie wibrowały, pozostawiając w tym drewnie swoje głosy. Pomyślmy też o wibracjach ludzkiej mowy – niezliczonych kazaniach, ślubach, chrztach, a nawet pogrzebach, które odbywały się w tej uroczystej budowli – które ponownie odcisnęły swoje wibracje dźwiękowe na tym drewnie. A potem straszliwe zniszczenia z 1945 roku. Cóż, dzięki odwadze i wizji Franza i Geralda Fuchsów, drewno otrzymało nowy początek, by znów wibrować, nie tylko w 43 skrzypcach, 3 altówkach i 3 wiolonczelach, które powstały w ciągu ostatnich 70 lat, ale także teraz w tej gitarze. Sam instrument zapiera dech w piersiach, a słowa nie są w stanie opisać bogactwa brzmienia, jakie wydobywa, przy tak niewielkim wysiłku ze strony grającego. To niesamowite drewno, z tak wieloma historiami kryjącymi się w jego słojach, dostało drugą szansę na życie w tym instrumencie i ponownie, słowa nie są w stanie opisać, jak cennym doświadczeniem jest gra na tej gitarze. To produkcja gitar na zupełnie innym poziomie. Ten instrument jest ostatnim, który powstanie, ponieważ zapasy drewna nadającego się do użytku się wyczerpały.
Artykuł: Stare drewno zyskuje nowe życie dzięki Edmundowi Blochingerowi
Mocno ugruntowany jako jeden z najlepszych żyjących budowniczych, mistrz lutnictwa Edmund Blochinger jest obecnie bardzo pożądany na całym świecie. Początkowo zaczął budować swoje gitary w stylu Hausera i Torresa, a w ostatnich latach był pod wpływem wielkich hiszpańskich mistrzów końca XIX i początku XX wieku, szczególnie Antonio de Torresa. Przez lata Pepe i Celin Romero byli wielkimi mistrzami tych instrumentów i obaj regularnie grają na gitarach Blochinger, które są jednymi z ich głównych instrumentów koncertowych. Według słów Pepe, Blochinger jest obecnie „jednym z najlepszych” lutników na świecie. Wielu innych młodych profesjonalnych graczy i zwycięzców konkursów również gra na instrumentach Blochinger.
Feel free to contact us with any questions. It’s what we’re here for!



